Ta kupka po prawo to kolejny szal "magiczne fale" , tym razem w odcieniach brązu, dopiero zaczęłam , wiec nie ma się czym chwalić
Prawie już kończę "Wielbiciela" , to moje pierwsze spotkanie z tą autorką i na pewno nie ostanie, świetnie się czyta , wciąga od samego początku, jest jakby ostrzeżeniem przed zawieraniem pochopnych znajomości w różnych momentach naszego życia. Może trochę przewidywalna, ale intrygująca i warto było zmarnować kilka nocy :)
teraz mnie czeka blokowanie, czego nie lubię...i tak dokładam do kupki....
W ubiegłym tygodniu przeczytałam jeszcze jedną książkę
Sięgnęłam po nią, bo spodobała mi się okładka, jednak treść to typowa harlekinowska bajka :) od początku przewidywalna, taka na jeden wieczór.
Tak wygląda moja firanka na dziś, nie jestem pewna czy zdążę z nią do końca roku ?!



