Tak się złożyło, że kilka tygodni mieliśmy wesele i panna młoda poprosiła mnie, abym na oczepiny wydziergała wózeczki na szydełku
Metodą prób i błędów powstały takie
Chyba dłużej mi zeszło z przewleczeniem tych wstążeczek, niż że zrobieniem wózków
U nas na weselu, choć pewnie nie tylko u nas jest zwyczaj, że zbiera się pieniądze na wózek dla dziecka . TanczT się z młodą albo z młodym i wkłada pieniądze do odpowiedniego wozka.
Użyłam kordonka bawełnianego że Żmigrodu, nawet dobrze się usztywnił, .Nie było żadnego problemu
A kilka dni temu już prawie,ylevila do nas pierwszy bocian...wiosna tuż tuż ....






