WITAM SERDECZNIE W MOICH SKROMNYCH PROGACH, ZAPRASZAM, ROZGOŚĆCIE SIĘ ,
DZIĘKUJĘ ZA ODWIEDZINY,
SZCZEGÓLNIE CIESZĄ MNIE WASZE KOMENTARZE ...

Zaglądają do mnie

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bieżnik owalny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bieżnik owalny. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 31 marca 2014

Chudzielec ???

Dlaczego chudzielec? 
Bo jest długa i wąska, takie małe co nieco;)

 Teraz dopiero widzę, że nie jest jednakowo zakończony :)
 Szukam innego koloru dla niego, ja nie lubię bieli, widziałam już w innych kolorach,



piątek, 27 stycznia 2012

Bez tytułu

 Ten bieżnik chodził za mną od dawna, ciągle odkładałam na później, ale w końcu po kilku wieczorach i przerywnikach skarpecianych jest





Korzystałam z tego schematu, chociaż najpierw zobaczyłam go na którymś blogu...tylko gdzie????
Czy Wy też tak macie, że coś Wam wpadnie w oko, a potem poszukiwania trwają i trwają , a najczęściej znajduję się przez przypadek. Taka już jest "czeluść internetowa"....
W tak zwanym międzyczasie powstają skarpety dla bliższych i dalszych znajomych



A także mam coś na drutach

i na szydełku kolejny bieżnik, tym razem prościzna, ale zaczynam powoli dochodzić do wniosków, że proste wzory to nie dla mnie, przestaję o nich myśleć i niestety czasem zmuszona jestem pruć, a nie lubię tego

Chyba ładniej by wyglądało z grubszych nici, ale zobaczy się na koniec, zawsze można zrobić drugi.

środa, 7 września 2011

Od snehurki do ogniska!

Kordonek snehurka...do tej pory robiłam z niego raczej takie tam duperelki.
Jakoś mi nie pasował na serwetki, ale tym razem postanowiłam wykorzystać go w bieżniczku, i miłe zaskoczenie, robiło się bardzo fajnie...chociaż dla mnie po tej granatowej męczarni robótkowej wszystko robi się doskonale,w zamiarze miał być nieco większy rozmiarowo bieżnik i tak jest, już poleciał do nowej właścicielki, mam nadzieję, ze się spodoba



 Odkładam na razie szydełko, muszę wykończyć czarny golf dla brata(wreszcie), mam kilka rozpoczętych par skarpet, przygotowuję powoli się do wymianek... że też ja nie potrafię robić jednej rzeczy na raz!!!
Ale w moim przypadku tak jest ze wszystkim, czytam kilka książek jednocześnie...w soboty moja kuchnia to istne pobojowisko, wtedy szaleję , piekę,  gotuję i sprzątam jednocześnie, sama na siebie jestem wtedy zła...
 Kolejne miejsce Felka- niech mnie tylko ktoś wygoni?!

A tutaj to już pożegnanie wakacji było, widać mnie troszku...fajnie tak czasem odstresować się przy ogniu...

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...