jest trochę weselej, nie lubię zimy kiedy jest szaro, o ile piękniej robi się kiedy słońce świeci, ale jakoś u nas go nie ma , siedzę z zapalonym światłem, świeczkami, ,masakra !!!!!!!! A na dodatek ciągle dłubię szare skarpety, ile można...poszło już 9 par, dziś kończę ostatnią !!!
Dlatego wydłubałam sobie motylka, zostało mi trochę cieniowanego kordonka z zakładki, którą robiłam na wymiankę z "miłością w tle"
Nawet mi się nie chciało zejść na dół, aby zrobić motyla na śniegu...wybaczcie mi to... ten przycupnął na parapecie :)
A to wzór, może komuś się przyda ?!
Dziękuję za zworcenie uwagi, oczywiście, że to nie ten wzór, ale też ładny prawda ?!