WITAM SERDECZNIE W MOICH SKROMNYCH PROGACH, ZAPRASZAM, ROZGOŚĆCIE SIĘ ,
DZIĘKUJĘ ZA ODWIEDZINY,
SZCZEGÓLNIE CIESZĄ MNIE WASZE KOMENTARZE ...

Zaglądają do mnie

poniedziałek, 18 marca 2013

UDAŁO SIĘ !!!!

W poprzednim poście pisałam, że koszyk nie daje się usztywnić cukrem...
Ale po wylądowaniu w gorącej kąpieli cukrowej pomogło!
Jest twardy , ze można nim rzucać o ścianę i nic się nie dzieje :)
 Jest już na nowym stole...wyszedł duży , tak jak miał być w zamiarze...trochę słodyczy tam się na pewno zmieści
A to wzór, gdyby ktoś chciał skorzystać, pochodzi z ostatniego numeru "Diana robótki"
Widać, jak nici i forma , na której usztywniamy zmienia całokształt koszyka, prawda?

A taką robótkę natura wczoraj zrobiła w okolicy...u nas wciąż zimowo za oknem, gdzie ta wiosna !!!!!!




42 komentarze:

  1. Cudny koszyczek :-) Bardzo się cieszę, że udało Ci się go idealnie usztywnić :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Byłby też świetnym koszyczkiem Wielkanocnym :)
    No zimno...jeszcze ciągle wiosny nie widać ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na wiosne to chyba jeszcze poczekamy, ale koszyczki wyszły Ci rewelacyjne.To prawda ,że zmieniają ksztalt po uszywnieniu.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. świetnie że ci się udało, ja niumiem jeszcze odczytywać tych schematów, łatwo się w nich gubię i zupełnie co innego mi wychodzi niż było w planie. Ale się nie będę poddawać!!! A twój koszyczek jest rewelacyjny!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei wolę schematy graficzne niż te opisowe :) zaznaczam sobie każdy rządek a i tak czasem muszę pruć :)

      Usuń
  5. Świetny koszyk, piękny wzór! U nas też sople z dachu zwisają, koty wylegują się na parapecie nagrzanym od słońca jak nic wiosna tuż tuż :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój kot też na parapecie...nawet nie myśli aby wyjsć na dwór

      Usuń
  6. Ale super koszyk, wspaniale wyszedł :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję :) świetny jest

    OdpowiedzUsuń
  8. Jest przepiękny i niech długo służy!

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajne lodowe firanki masz za oknem :) Koszyczek świetnie Ci wyszedł i ładny ma wzór!

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo ładny koszyczek:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładnie go zrobiłaś. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Wiosna w tym roku wyraźnie nas olewa i już!! koszyczek fajny pozdrawiam Basia

    OdpowiedzUsuń
  13. świetny koszyczek:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Uformoany koszyczek jest dowodem na to, że jak się baba (ups!) Kobieta uprze... ;) Śliczny jest, a ja dodam jeszcze zachwyty nad rękodziełem z poprzenich postów!
    Zimowe czarowanie bardzo mi się podoba, jednak teraz pytam "gdzie ta wiosna?".
    Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiosna chyba się na ns wypięła, a baba faktycznie uparta jak cholera:)

      Usuń
  15. No i dopiełaś swego, ja w Ciebie nie wątpiłam. Jest piękny, no i na pewno długo będzie służył. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na razie stoi grzecznie na komodzie,ale....

      Usuń
  16. Brawo! bardzo się cieszę, że się udało usztywnić koszyk. Wygląda ślicznie:) a i natura pięknie potrafi tworzyć:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Prześliczny, wygląda cudnie!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudny koszyczek :) I to za oknem też cudne, chociaż wiosny się chce. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pięknie wygląda i dzięki za wzorek!!!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Buuu, zima... fuj... ale za t koszyczek ładny ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękny! Oby się nie odkształcił:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękny koszyk. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  23. ślicznie wyszedł koszyczek...mam nadzieje ze taki ładny juz zostanie, ze nie zmieni kształtu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam aniołki nawet sprzed 3 lat usztywniane cukrem, są cały czas takie same :).

      Usuń
  24. Witam, cukier trzyma się ekstra. Dzieciom tez smakuje. Przychodzą wnuki i liżą koszyczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem szczerze, ze ja też sprawdzam jezykiem czym jest usztywniane ;)

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...