WITAM SERDECZNIE W MOICH SKROMNYCH PROGACH, ZAPRASZAM, ROZGOŚĆCIE SIĘ ,
DZIĘKUJĘ ZA ODWIEDZINY,
SZCZEGÓLNIE CIESZĄ MNIE WASZE KOMENTARZE ...

Zaglądają do mnie

wtorek, 3 stycznia 2012

Wymęczona chusta!

Skończyłam kilka dni temu chustę, a właściwie to nie, bo dosłownie brakło mi na ostatni rząd włóczki.
Ta chusta spodobała mi się jak tylko pierwszy raz ją zobaczyłam na jakimś chińskim blogu, zapisałam schematy i jak to mówią diabeł je nakrył ogonem
Dopiero niedawno natrafiłam przypadkiem na nie. Schemat jest prosty, ale jak to bywa czasem właśnie na prostych rzeczach się wykładamy. Musiałam kilka razy pruć....i jest strasznie włóczkożerna, pochłonęła 3 motki peoni , ale jest ogromna.
O taką właśnie mi chodziło.

















Oczywiście, kiedy znajdę peonię w takim odcieniu, to dorobię ten jeden rząd.
A swoją drogą czy Wy też tak czasem macie, że braknie kilka metrów włóczki czy nici?!
Strasznie mnie to wkurza, tym bardziej, że potem trudno dokupić ten sam odcień, a mnie jest jeszcze trudniej wrócić do robótki po czasie i tak leżą sobie zapomniane na dnie pudeł.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Szukałam daleko , a tu w mojej pasmanterii jest, co prawda facet oszalał!
11 zł za motek!!!! masakra, ale kupiłam, pokażę jak skończę


26 komentarzy:

  1. Piękna chusta. Wygląda jakbyś ją robiła na drutach...
    Oj zazdroszczę.
    Piękna po prostu.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna jest ta chusta!! a ja właśnie serwetkę z prostego schematu robię i też co chwila pruję.... Ech, mam tylko nadzieję, że nici nie zbraknie:)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo ładna,a z tym brakiem to jest koszmar,kiedyś robiłam obrus i zabrakło mi na ostatnie okrążenie,a wiadomo,że tam są pikotki i to najbardziej ozdabia pracę,niestety nie udało mi się dokupić więc obrus trafił do szafy,ukryty

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna chusta. Też masz tak, że im więcej pracy, tym większa satysfakcja? ;) Z brakiem kilku metrów to jest masakra, dlatego zawsze kupuję więcej niż potrzeba i potem kombinuję, co z tych resztek zrobić.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wymęczona, ale jak piękna!!! Bardzo mi się podoba!
    Tez lubię książki Agathy:)
    Pozdrawiam i życzę Ci miłego popołudnia:)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Cieszę się, że podzielacie mój zachwyt nad chustą.
    A z tym brakiem kilku metrów, ja kupiłam z zapasem, nie przypuszczałam, że pochłonie aż 3 motki!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowna chusta!!! I kolorek i wzorek piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chusta jest BOSKA!Czy mogę prosić o schemacik?
    Szydełko pochłania więcej niż druty...ale jaka efektowna!

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba nikt nie lubi takich zakończeń, ale ogólnie chusta jest śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ten stres zawsze jest to fakt, ale tak między Bogiem,a prawdą to wcale nie widać,że brakuje 1 rzędu
    ale ciebie ta świadomośc pewnie wkurza

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczna chusta i kolor, i wzór :)

    OdpowiedzUsuń
  12. chusta jest cudowna :)))
    jęsli to była peonia z Aniluxu to obawiam się że możesz mieć problem z tą wełną bo Anilux już nic nie produkuje....

    mi zostały jakieś małe części peoni tylko niewiem czy ten odcień

    OdpowiedzUsuń
  13. Pięknie się prezentuje.I kolor mi się podoba.Fajnie że zdobyłaś ten motek ,ale ta cena rzeczywiście z kosmosu.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  14. Peonię w zeszłym tygodniu kupiłam w pobliskiej pasmanterii, zapłaciłam około 6 złoty, ale nie zwróciłam uwagi, czy był podobny odcień - ja wzięłam ciemnoniebieski :) Sama rzadko się przejmuję, czy mi starczy włóczki - nawet jeśli wiem na pewno, że braknie, kupuję tylko jeden motek. Może to błąd, ale często zmieniam zdanie co do przeznaczenia włóczki i zostaję z niepotrzebnymi kłębkami, których nie mam gdzie trzymać.
    Chusta przecudna, jeśli nie byłoby to dużym problemem poprosiłabym o podzielenie się schematem.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Super chusta;)Pozdrawiam i zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Chusta piękna. Podoba mi się kolor. Rzeczywiście ciężko jet skończyć coś co jest prawie skończone...

    OdpowiedzUsuń
  17. Witam! Miło mi, że zostawiłaś u mnie komentarz! Ale chustę zrobiłaś przepiękną, bardo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  18. chusta jest przecudna i ten wspanialy kolorek:)a najgorsze jest to, ze wlasnie braknie nici czy włóczki wtedy jak sie potrzebuje to nie ma nigdzie ,tez tak mam a jak widze ze gdzies jest to kupuje, nie zwracajac nawet uwagi na cene i czem sie przeplaca:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale piękna chusta!! Planuję się nauczyć takich pięknych wzorów na drutach, tylko ten ciągły barak czasu, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ΟΛΕΣ ΟΙ ΔΗΜΙΟΥΡΓΙΕΣ ΣΟΥ ΕΙΝΑΙ ΥΠΕΡΟΧΕΣ!!!!!
    ΚΑΛΗ ΧΡΟΝΙΑ!!!!ΚΑΛΗ ΕΒΔΟΜΑΔΑ!!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Śliczna chusta,ostatnio też robiłam z listeczkami,ale ta ma piękny wzór.Muszę przyznać się,że także kupuję za mało wełny i później niektóre robótki muszą swoje odleżeć...
    Pozdrawiam cieplutko,
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  22. Chwilę szukałam tego posta, bo niedawno zaczęłam własną wersję tej chusty i chciałam popatrzeć na efekt końcowy. Nadal jest zachwycający
    Jeszcze raz dziękuję za podzieleniem się wzorem i wracam do swojego szydełkowania :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...