WITAM SERDECZNIE W MOICH SKROMNYCH PROGACH, ZAPRASZAM, ROZGOŚĆCIE SIĘ ,
DZIĘKUJĘ ZA ODWIEDZINY,
SZCZEGÓLNIE CIESZĄ MNIE WASZE KOMENTARZE ...

Zaglądają do mnie

środa, 25 lutego 2015

Wspólne dzierganie i czytanie

 Środa czyli kolejne spotkanie u Maknety (link z boku strony )
Co tym razem u mnie?
Właściwe na polu robótkowym dalszy ciąg z zeszłego tygodnia, bieżnik już prawie gotowy, jeszcze tylko dwa okrążenia dookoła.
Szal powstaje powoli ale wzór prosty i fajnie się dzierga.

 Książki pokazuję razem, bo to seria , czytam już ostatnią część, właściwie nie ostanią, bo wiem, ze jest jeszcze jedna o perypetiach Zosi Knyszewskiej "Odmiana przez przypadki" , ale nie ma jej u nas w bibliotece, może kiedyś na nią trafię :)
FAjnie się czyta i szybko, dużo się dzieje , chociaż z każdym tomem jakby spadała jakość...taka trochę historia z harlekina , ale lubię czasem "nie myśleć" przy czytaniu :)
A tak wygląda szal, ten wzór to Meandering Vines Shawl  , chociaż jeszcze tego nie widać 
 I tutaj kolejne wyzwanie, małymi kroczkami powstaje firanka z cienkich nici, nie mówie jak duża, bo sama jeszcze nie wiem na ile mi starczy wytrwałości ?!
I na koniec zajawka granatowej serwety wystającej spod książek, więcej zdjęć w następnym poście :)

30 komentarzy:

  1. Witam serdecznie.Szal będzie wyglądał suuper. Firanka też zapowiada się nieźle. :-) Bardzo spodobała się mi ta granatowa serweta. Czy w następnym poście umieścisz schemat? Jeśli tak to byłoby miło. Szukam jakiegoś fajnego wzorku na mój duuuży stół, a ten wygląda super. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ok, będę pamiętać, chociaż ten schemat jest akurat z szydełkwoej chusty, ale mam kilka podobnych do sibie :)

      Usuń
  2. Kiedy Ty to robisz. Wszystko jest śliczne i misterne i jeszcze tyle książek czytasz. Jesteś polonistką?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. raczej pani od maluchów :)
      cóż, od lat mam małą potrzebę spania :)

      Usuń
    2. Ja na odwrót z tym spaniem. Późno się kładę i wstaje wcześnie, ale najchętniej spałabym do 12 w południe, jak kiedyś. Od 20-21 wieczorem siadałam z szydełkiem, kończyłam o 3 nad ranem, wstawałam o 12,00. Wtedy się uczyłam zaocznie, nie pracowałam i nie miałam swojej rodziny. Mieszkałam z ojcem i braćmi.

      Usuń
  3. niebieska serweta będzie cudna, podobnie jak i szal. Za to uwielbiam ażury - za ich magię piękna.
    O tych książkach coś słyszałam, coś może czytałam, bo tytuły nie są mi obce.

    Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo takie książki, które się czyta , apotem zapomina, raczej dla relaksu :)

      Usuń
  4. Witam! Chciałam Cię serdecznie zaprosić na mojego bloga. Dopiero zaczynam swoją przygodę i miło byłoby poznać opinie innych c;

    http://w-wolnej-chwili-tworze-cos.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Imponujące już są Twoje dziergadła! Mnie ciekawi firaneczka i czekam na kolejne odsłony:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj dzieje się u Ciebie, dzieje;) A książki. myślałam że to literatura fachowa hehe, skoro jednak łatwe, lekkie i przyjemne, to poszukam w mojej bibliotece.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Początkowo ja też tak myślałam

      Usuń
  7. Świetnie wygląda ten szal. Piękny wzór ażurowy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. szal świetnie się zapowiada. bardzo mi sie podoba niebieska serweta

    OdpowiedzUsuń
  9. Takim wzorem tez robiłam szal. ładnie się prezentuje zblokowany.
    Mój czeka w postaci ufoka na blokowanie własnie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Podoba mi się wszystko, co ażurowe, a gdy do tego jeszcze jest w odcieniach niebieskiego - czekam na całość.

    OdpowiedzUsuń
  11. Podziwiam, że masz czas i chęci tyle czytać i jeszcze tyle się u Ciebie zawsze dzieje robótkowo :) Ja nigdy nie zaczynam kolejnej rzeczy zanim nie skończę pierwszej :) Jakbym nie hołdowała tej regule to pewnie bym nigdy nic nie skończyła hi hi :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wspaniałe prace :-) Mnie szczególnie zachwyciła firanka. Bardzo jestem jej ciekawa :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ażury wszystkie pięknie wyglądają. Niebieska serwetka już wygląda ślicznie.Tyle robótek zaczętych i książki.
    Staram się robić na raz tylko jedną rzecz. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie :) też bym tak chciała, a u mnie ciągle rozbabrane kilka :)

      Usuń
  14. Piękne prace i dzięki za wzór z szala:) A firanka z jakich nici powstaje? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem, że bawełna 100 % , ale cieniutkie, szydełko 0,8

      Usuń
  15. U Ciebie to tak zawsze dużo sie dzieje na szydełku, aż mnie zazdrość bierze ;))) Granatowa serweta przepiękna, firana zapowiada się cudnie. Sama coś ostatnio przemysliwam nad firaną ale łączoną z lnem lub płótnem. Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  16. Bede obserwowac Twoje postepy w pracy, bo ladnosci tworzysz.

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne rzeczy tworzysz, wszystko takie misterne :) Ale jak doszłam do firanki... FIRANKA!? Wow, jestem pod takim wrażeniem, aż mi opadła szczęka :) Nie wyobrażam sobie, ile pracy trzeba w taką włożyć! Respect :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pracy mnóstwo, samozaparcia mnóstwo, wytrwalości mnóstwo...ale potem jaki efekt ?!

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...