U mnie jak zwykle rozbabrane kilka robótek....
Książka wspaniała, czyta się cudnie :) ukazuje życie kobiety z dwójką dzieci po tragicznej śmierci męża.
Wszystko w niej jest radość i smutek, nadzieja i zwątpienie :)
"Nigdy nie jest za późno, aby zacząć wszystko od nowa "
a to pierwszy element nowego bieżnika, jeszcze nie wiem, czy mi się podoba :)
Żółte to małe serwetki, jako podkładki :)
A to chusta się blokuje, wreszcie "nabrała mocy ",No i Felek , uwielbia się wylegiwać na moich schematach :)
Nie wspomniałam o tym pomarańczowym, dziergam chyba najnudniejszą serwetkę pod słońcem ;)