WITAM SERDECZNIE W MOICH SKROMNYCH PROGACH, ZAPRASZAM, ROZGOŚĆCIE SIĘ ,
DZIĘKUJĘ ZA ODWIEDZINY,
SZCZEGÓLNIE CIESZĄ MNIE WASZE KOMENTARZE ...

Zaglądają do mnie

poniedziałek, 23 września 2013

Kilka lat w zapomnieniu ....

Ten sweter przeleżał kilka lat zupełnie nieużywany i zapomniany :)
Znalazłam go na strychu przypadkiem, po kilku godzinach zostało z niego kilka kłębków, przerabiam je na skarpet, będzie kilka par :)


 Pigwa już prawie dojrzała, ależ będzie pyszna naleweczka, najlepsza :)
 Orzechy spadają i straszą nocami, ale na...mózg dobre :)

 I chyba ostanie już maliny...jesień taka listopadowa dzisiaj

A to zbliżenie mojego nieistniejącego już swetra :)
a

24 komentarze:

  1. "Był " teraz będą skarpety. jak miały leżeć nie noszony to dobrze zrobiłaś . Będzie ciepło w stopy. Bardzo ładne skarpety. Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lubię zimą zakładać takie robione skarpety, śmigam w nich po domu :)

      Usuń
  2. Jak miał leżeć, to rzeczywiście lepiej go przerobić na skarpety, tym bardziej, że pogoda nas nie rozpieszcza!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pogoda do kitu, nawet na grzyby nie ma jak isć, leje :)

      Usuń
  3. pigwa dobra na wiele sposobów, ale naleweczka musi być :) jak i u mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze do herbatki zawsze robię :)

      Usuń
  4. O ja też mam taki sweter...a może znalazłoby się i więcej niż jeden...do sprucia i przerobienia na coś innego:) skarpety to fajna sprawa.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to mam nawet taką manię, kupując jakiś sweter patrzę czy w razie czego da sie go spruć

      Usuń
  5. A to dobre! Przeczytałam powyższą odpowiedź! Nie szkoda było pruć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie szkoda, bo od dawna w nim nie chodził nikt :)

      Usuń
  6. To był bardzo ładny sweter, ale skoro go nie nosiłaś, to skarpetki fajna rzecz i ładnie je robisz, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Orzechy kocham, zjadam je tonami, pigwówkę piłam i mi smakuje. A sweter był fajny ale z pewnoscią wydziergasz coś miłego. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Trochę szkoda, ale ciepłe skarpety to się przydadzą. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale becie ciepło w stopy !

    OdpowiedzUsuń
  10. Takimi wzorami tez robilam swetry pare lat temu, nie ma czego zalowac, ladna wloczka, moze wyszlaby jakas bluzeczka!
    Pigwe tez bede robic - do herbatki!

    OdpowiedzUsuń
  11. Skarpety super. Ostatnio robiłam skarpety jak miałam lat...... o dużo mniej. Pigwa super nadaje się na nalewkę. Miałam okazję spróbować taką na Jarmarku Jakubowym w Szczecinie. Rewelacyjna :). Pozdrawiam , Jola :)

    OdpowiedzUsuń
  12. i włóczka zostanie wreszcie spożytkowana pozdrawiam Basia

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajny pomysły , skarpetki jak najbardziej teraz się przydadzą , by najmniej u mnie dzisiaj był przymrozek ,,

    OdpowiedzUsuń
  14. ładny kolorek skarpetek...
    zazdroszczę orzechów... u mnie młode drzewka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u nas tych orzechów aż za dużo :)

      Usuń
  15. fajny pomysł z tym swetrem a skarpetki na zime jak znalazł :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Drugi żywo swetra będzie bardzo przydatny w zimowe dni:)
    Również mam pigwę. ale jakoś nie bardzo się mogę zebrać na przerób jej owoców:)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...