WITAM SERDECZNIE W MOICH SKROMNYCH PROGACH, ZAPRASZAM, ROZGOŚĆCIE SIĘ ,
DZIĘKUJĘ ZA ODWIEDZINY,
SZCZEGÓLNIE CIESZĄ MNIE WASZE KOMENTARZE ...

Zaglądają do mnie

niedziela, 29 lipca 2012

Nareszcie koniec!

Bąbelki w tym wzorze tak jak pikotki na szydełku to dla mnie niezbyt frapujące zadanie, zawsze się przy tym muszę nadenerwować!!!!

Kiedy podejmuje się tego zadania zawsze żałuję, bo długo mi  z tym schodzi.
Tak było i tym razem...sweter miał powstać na....zimę, która już minęła?!
A skończyłam go dopiero wczoraj, dobrze, że ciocia jest wyrozumiałą osobą, choć uprzedzałam, ze z tym wzorem może to trochę potrwać.




Na mnie akurat nie wygląda za ciekawie, bo jest za duży,





Jest to sweter z poduszkami, podpatrzyłam ten sposób w jakimś gotowym swetrze sklepowym, kwadrat zrobiony ściegiem francuskim, złożony na pół i przyszyty 




Mam nadzieję, że będzie dobrze leżał, bo jak to mówiła moja polonistka w liceum, "nabrał mocy urzędowej".
========================================================================
Cieszę się, ze do mnie zaglądacie, choć ja mam czasu na komentowanie na Waszych blogach, ale zaglądam , kiedyś to nadrobię, pozdrawiam i życzę miłego tygodnia.

33 komentarze:

  1. Sweterek jest bardzo udany, szczególnie na zdjęciu tyłu widać kunsztowne wykonanie:)
    Pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj kunsztowne, dobrze powiedziane!

      Usuń
  2. bardzo ładny ! ja tam lubię szersze ...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja bym mogła czekać nawet dwie zimy na taki sweterek! Piękny! Podziwiam, bo druty u mnie leżą i czekają na... chyba emeryturę moją :) Ja tez używam tego zwrotu: "nabrac mocy urzędowej", choć częściej "mocy prawnej" :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Sweterek fikuśny i podziwiam za wzorek bo te nupki to dają w kosć ;)) pozdrawiam Viola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no właśnie nupki! zapomniałam jak to cholerswto się nazywa;)

      Usuń
  5. Widać, że włożyłaś w niego sporo pracy ale wyszedł pięknie!!!
    Zaciekawiłaś mnie tymi dzianymi poduszkami :) takiego rozwiązania jeszcze nigdy nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też robiłam to pierwszy raz, tylko dlatego, ze moja ciocia jest "fanką" poduszek, mówi, ze wtedy lepiej wygląda?!

      Usuń
  6. Piękny!! Na prawdę podziwiam za upór i czas, który w niego włożyłaś!! Sweterek wykonany po mistrzowsku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj czasu to trochę poświeciłam, ale to przez te nupki, czyli po mojemu bąbelki

      Usuń
  7. Piękny sweterek i jak wypracowany, tylko podziwiać. Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jolu podziwiam Cię za cierpliwość, fantastyczny sweter!!! na taki przepiękny sweter to można czekać:))) Śliczny wzór!!! pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciocia jak dostanie taki fajny sweter to nie będzie się gniewać - pomysł z poduszkami super :) ewa

    OdpowiedzUsuń
  10. Ależ Kochana, zima w tym roku jeszcze będzie. To i ten piękny sweterek się przyda:)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że tak, czasem to i latem się przyda:)

      Usuń
  11. jest fantastyczny :)
    podziwiam... bardzo udany projekt i te "poduszki" ciekawe rozwiązanie warte zapamiętania :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Musisz tę ciocię bardzo lubić, że się dla niej tak napracowałaś i stworzyłaś takie cudo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A moja ciocia już zimą stwierdziła z
      że jej nie lubię bo długo czeka na sweter, ale tak to już jest kiedy nigdy nie robiło sięna drutach:)

      Usuń
  13. Podziwiam!!! A do zimy już powoli z górki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ten czas leci!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Usuń
  14. rewelacyjny sweterek, piękny wzór!

    OdpowiedzUsuń
  15. ooo jaki ładny ,dużo pracy wymagał ,ale warto było

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem warto nawet trochę się pomęczyć, aby potem zobaczyć uśmiech w oczach obdarowanej osoby:)

      Usuń
  16. fajny ten ścieg
    bąblki kolajrza mi się z moimi dziecięcymi sweterkami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. NO tak, kiedyś były bardzo popularne, ten wzór pochodzi właśnie z takiego dzięcięcego sweterka z lat 80-tych

      Usuń
  17. Super, podziwiam Cię za te bąble... :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po skończeniu to i ja sama siebie podziwiam za cierpliowść:)

      Usuń
  18. Bardzo fajny sweterek oj bąbelków sporo narobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Witaj, tym wzorem - ale bez kulek robiłam sweterek na zaliczenie. Prułam wiele razy, i zaczynałam od nowa. Bardzo podobał mi się ten wzór. I po pokonaniu wielu przeszkód-z bólami-skończyłam pracę.olka6628

    OdpowiedzUsuń
  20. fajnie wygląda przyda sie na zime

    OdpowiedzUsuń
  21. Gratuluje, jest piekny i mysle, ze sie napracowalas przy nim, gratuluje, jest fajny,
    pozdrawiam , ania

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...