Zrobiona jakiś czas temu, ale zupełnie jestem "bezczasowa".
A na dodatek to chyba łapię jakąś niemoc twórczą, zaczynam i nie chce mi się kończyć... leży tak rozbabrane kilka robótek.
A to wzór, u mnie jest nieco większa niż w opisie, ale to pewnie za sprawą nici i szydełka.
WITAM SERDECZNIE W MOICH SKROMNYCH PROGACH, ZAPRASZAM, ROZGOŚĆCIE SIĘ ,
DZIĘKUJĘ ZA ODWIEDZINY,
SZCZEGÓLNIE CIESZĄ MNIE WASZE KOMENTARZE ...
DZIĘKUJĘ ZA ODWIEDZINY,
SZCZEGÓLNIE CIESZĄ MNIE WASZE KOMENTARZE ...
Zaglądają do mnie
sobota, 25 maja 2013
niedziela, 5 maja 2013
Pomyłkowa serwetka
Nie wiem jak to się stało, ale robiąc serwetkę według wzoru dopiero w ostatnim rzędzie zorientowałam się, że coś jest nie tak ?!
Rzuciłam ją w kąt, prawie cały czas była robiona potrójnymi słupkami, juz wiem, ze ich nie lubię!!!!!!
Szkoda mi było pruć, skończyłam tak jak już było i powstała nowa serweta :)
Nie skromnie powiem, ze mi się podoba :)
A miała być taka http://www.vjazali.ru/crochet/kvadratnaya-salfetka-kryuchkom-2-743.html
Widzicie różnicę ?!Nie wiem, jak mogłam nie zauważyć ?
Rzuciłam ją w kąt, prawie cały czas była robiona potrójnymi słupkami, juz wiem, ze ich nie lubię!!!!!!
Szkoda mi było pruć, skończyłam tak jak już było i powstała nowa serweta :)
Nie skromnie powiem, ze mi się podoba :)
A miała być taka http://www.vjazali.ru/crochet/kvadratnaya-salfetka-kryuchkom-2-743.html
Widzicie różnicę ?!Nie wiem, jak mogłam nie zauważyć ?
środa, 1 maja 2013
Moja pierwsza gail :) :) :)
Moja pierwsza gail skończona, mimo, ze w trakcie roboty nie podobały mi się te dziury na środku, teraz mi nie przeszkadzają :)
Podoba mi się i nie tylko , moje psiapsiółki już krążą wokół mnie :) Pewnie w najbliższym czasie powstaną jeszcze dwie :) Ale tym razem zrobię z oczkiem środkowym.
To taka próba, dlatego z akrylu
Jest robiona z tygryska, w motku 520 m wyszedł niecały motek.
Mogłam spokojnie zrobić jeszcze jeden liść, ale miałam tylko jeden motek.
Wielkość jest wystarczająca.
Podoba mi się i nie tylko , moje psiapsiółki już krążą wokół mnie :) Pewnie w najbliższym czasie powstaną jeszcze dwie :) Ale tym razem zrobię z oczkiem środkowym.
To taka próba, dlatego z akrylu
Jest robiona z tygryska, w motku 520 m wyszedł niecały motek.
Mogłam spokojnie zrobić jeszcze jeden liść, ale miałam tylko jeden motek.
Wielkość jest wystarczająca.
środa, 24 kwietnia 2013
Serweta w tulipany
Powstała jakiś czas temu, ale szybko odleciała w świat,nawet nie zdążyłam zrobić zdjęć, dopiero kilka dni temu dostałam kilka.
Jest zrobiona chyba z czegoś podobnego do lnu(?) ale nie jestem pewna. Takie nici dostałam, ma około 80cm średnicy.
Powiem szczerze, że podobają mi się serwety w takich kolorach, nie lubię bieli .
=================================================================
Chusta gail zrobiona, na tapecie kończenie tuniki..ale żeby było tradycyjnie zaczęłam następną serwetkę...i tak coś z kupki rzeczy nie skończonych odchodzi, aby pojawiło się coś następnego.
A na dodatek Feliks dzielnie mi przeszkadza
Kocham "zawilcowe"leśne łąki
Jest zrobiona chyba z czegoś podobnego do lnu(?) ale nie jestem pewna. Takie nici dostałam, ma około 80cm średnicy.
Powiem szczerze, że podobają mi się serwety w takich kolorach, nie lubię bieli .
=================================================================
Chusta gail zrobiona, na tapecie kończenie tuniki..ale żeby było tradycyjnie zaczęłam następną serwetkę...i tak coś z kupki rzeczy nie skończonych odchodzi, aby pojawiło się coś następnego.
A na dodatek Feliks dzielnie mi przeszkadza
Kocham "zawilcowe"leśne łąki
niedziela, 21 kwietnia 2013
Zero chęci do roboty !!!!!!
Mam pozaczynane strasznie dużo prac , nie mogę na niczym się skupić, ciągle odkładam na potem,
zawsze robiłam kilka na raz, ale teraz to już chyba przesadziłam ?!
Ciągle robię obrus, tunika leży rozbabrana, zaczęłam swoją pierwszą gail
Ale udało mi się skończyć małą firaneczkę, a raczej zazdrostkę do małego okna
Jedna praca odeszła z kupki :)
=================================================================
Może tytuł trochę przewrotny, bo ja ciągle coś robię, tylko nie potrafie się zmobilizować, aby skończyć to co zaczęte !
Macie może na to jakiś sposób ?
sobota, 13 kwietnia 2013
Zaległe...
Wreszcie udało mi się doprowadzić do stanu użytkowego dwie kolejne chusty...
To wynik niemocy sennej, jedna nocka i wszystko poprasowane , pokrochmalone...
Dziś pokażę dwie skończone revontuli, pewnie sobie przypominacie je z mojego ostatniego candy.
Leżały sobie biedulinki, aż do teraz.
Chociaż nabywczynie znalazły już jakiś czas temu, dobrze, że wyrozumiałe są.
To wynik niemocy sennej, jedna nocka i wszystko poprasowane , pokrochmalone...
Dziś pokażę dwie skończone revontuli, pewnie sobie przypominacie je z mojego ostatniego candy.
Leżały sobie biedulinki, aż do teraz.
Chociaż nabywczynie znalazły już jakiś czas temu, dobrze, że wyrozumiałe są.
piątek, 5 kwietnia 2013
A wiosna gdzie ???
Wszędzie biało, chociaż wiosna po całości.
Długo leżała włóczka, potem długo leżał niewykończony sweterek, aż w końcu dzięki tej zimowej wiośnie się zawzięłam...i skończyłam swój trawiasty sweterek, taki krótki do spodni, bo właściwie tylko w spodniach brykam.
Na jeden guzik, po dwóch latach leżakowania uroczyście stwierdzam, że mi się podoba.
I to jest ten plus tej zimowej wiosny !!!!
A teraz zdjęcia
Długo leżała włóczka, potem długo leżał niewykończony sweterek, aż w końcu dzięki tej zimowej wiośnie się zawzięłam...i skończyłam swój trawiasty sweterek, taki krótki do spodni, bo właściwie tylko w spodniach brykam.
Na jeden guzik, po dwóch latach leżakowania uroczyście stwierdzam, że mi się podoba.
I to jest ten plus tej zimowej wiosny !!!!
A teraz zdjęcia
Subskrybuj:
Posty (Atom)


