WITAM SERDECZNIE W MOICH SKROMNYCH PROGACH, ZAPRASZAM, ROZGOŚĆCIE SIĘ ,
DZIĘKUJĘ ZA ODWIEDZINY,
SZCZEGÓLNIE CIESZĄ MNIE WASZE KOMENTARZE ...

Zaglądają do mnie

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książki przeczytane. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książki przeczytane. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 13 marca 2018

Kolejna gail

Tym razem chusta powstała w ramach wymianki kobiecej organizowanej przez kGosię
Z tego co wiem, to gail jest udanym prezentem wymiankowym.
Kolor ecru, włóczka to angora ram, nawet nie wyszedł cały motek...zostało kilka metrów...
 To od wielu lat mój ulubiony wzór chusty, robiłam ją już w wielu kolorach i zawsze jest piekna
 Chyba mi się nigdy nie znudzi...
i zupełnie nie wiem, jak to jest możliwe, że ja takiej nie mam....


Znacie tę autorkę? Polecam jej książki.
Do tej pory znałam ją jako autorkę książek dla dzieci, a ostatnio w naszej bibliotece znalazłam te..
Zupełnie różne, poruszają inne tematy, ale polecam



czwartek, 22 lutego 2018

Anitex

Pamiętacie taką włóczkę z dawnych lat?
Dostałam kilka motków od znajomej, przeleżały u mnie, szkoda było wyrzucić
I tak powstają poduszki na krzesła do altany.
|Środek to gąbka ze starej kanapy
 Własciwie ta włóczka na nic innego się nie nadaje, chociaż pamiętam, że moja mama i pewnie inne też, robiły z niego wszystko , chyba dodawało się do niej nitkę , aby się nie rozciągała robótka
 Tradycyjnie przeczytane w tym tygodniu
Tess Gerritsen to jedna z mich ulubionych pisarek, chociaż ta ksiażka jest zupełnie inna niż pozostałe.

"W rzymskim antykwariacie skrzypaczka Julia Ansdell trafia na nuty niezwykłego walca. Kiedy po powrocie do domu próbuje go zagrać, z jej trzyletnią córeczką dzieje się coś dziwnego. Czy istnieje związek między utworem a atakami agresji dziewczynki? Nikt w otoczeniu Julii w to nie wierzy. Ona jest jednak przekonana, że coś się za tym kryje, i kiedy jej uporządkowane życie zaczyna się walić, nie pozostaje jej nic innego, niż wrócić do Włoch i prześledzić historię nut.
Bo tam to się zaczęło, przed laty, w Wenecji, gdzie marzenia młodego żydowskiego skrzypka zderzyły się z brutalną rzeczywistością rządów Mussoliniego."


 A ta to takie czytadło na gorsze dni...
Dużo w niej przewidywalności, ale i tak warto czasem siegać po takie ksiażki, dużo w niej optymizmu i wiary w lepsze jutro


A na koniec jeszcze przez kilka dni zapraszam na drugą ROZDAWAJKĘ w tym roku.


 

środa, 26 marca 2014

To już chyba nałóg ?!

Czekam na te środy, aby zajrzeć na inne blogi co jest aktualnie na tapecie czytane i dziergane.
Kto chce dołączyć zapraszam na blog Maknety
Czasem korzystam z podpowiedzi po co sięgnąć w wolnej chwili, których ciągle mało :)
A że zawsze robię kilka rzeczy na raz ( załujcie, że  nie pokaząłm nigdy mojej kuchni przed świętami , to dopiero jest obraz jak można robić wszystko naraz ) tak jest też z czytaniem i robótkowaniem.
W koszyku rozpoczęte kilka prac, 
różowe to szydełkowa chusta, raczej wyjdzie chustka , bo mam tylko jeden motek, a wzór okazuje się trochę włóczkożerny,
brązowe to bieżnik na ławę, to jaśniejsze to podkładki, białe koszyczek...ufff, a jeszcze chyba zacznę chustę na drutach, bo już mi się szydełko przejadło...

 "Syrenka" to moje 6 spotkanie z tą autorką, lubię je czytać , kryminał "całą gębą"
 Teraz czytam coś lżejszego, romans , bogaty facet po rozwodzie i kobieta , która straciła dziecko, piękne włoskie krajobrazy. Nie znam tej autorki, a okazuje się, ze napisała sporo książek


I jeszcze jedna książka, bo wczoraj ją dorwałam i pół nocy spędziłam w Paryżu...
kto czytał "Cukiernie pod amorem" powinien sięgnąć i po tę książkę, jest jeszcze następna cz. "Róża de Vallenord"


 A to skończony chudzielec, tylko wykrochmalić i może iść do nowego domu :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...