Zapraszam na środowe cotygodniowe WSPÓLNE DZIERGANIE I CZYTANIE.
U mnie mimo, że mam urlop nie dzieje się nic.... całkowite lenistwo, książka, jakieś rozbabrane robótki....trochę ogrodu...
Weny starcza mi tylko na małe formy, i tak powstają kolejne podkładki.....i tak sobie dumam, ze może fajne bombki by były z tego wzoru??
Tę czytam, po raz kolejny to okładka zadecydowała, że wzięłam ją z półki bibliotecznej.
Wydawałoby się, że to historia stara jak świat...
On – niepoprawny romantyk – zupełnie niespodziewanie dziedziczy po dziadku uroczą leśniczówkę i piątkę kotów.
Ona po bolesnych doświadczeniach ucieka przed przeszłością na wieś.
... wszystko ma swój początek w tajemniczym pamiętniku, który nieznajomy
człowiek przywozi Teresie z dalekiej Szwecji... "Słońce w słonecznikach
zgasło...", a w mroku świecą ludzkie serca. Jedne jak latarnia morska,
inne jak błędny ognik na bagnie.
A tej, mimo, że lubię książki Ulatowskiej, niestety nie skończyłam....za ckliwie, za banalnie...słodko,że aż mdło...
chyba za dużo już takiej lektury
A tak wygląda widok z mojego okna...
czyżby
jesień????
WITAM SERDECZNIE W MOICH SKROMNYCH PROGACH, ZAPRASZAM, ROZGOŚĆCIE SIĘ ,
DZIĘKUJĘ ZA ODWIEDZINY,
SZCZEGÓLNIE CIESZĄ MNIE WASZE KOMENTARZE ...
DZIĘKUJĘ ZA ODWIEDZINY,
SZCZEGÓLNIE CIESZĄ MNIE WASZE KOMENTARZE ...
Zaglądają do mnie
środa, 19 sierpnia 2015
sobota, 15 sierpnia 2015
Kolejne podkładki,
Wykonane z kordonka DMC BABYLO 5,
szydełko tulip 2.
Jeden motek ledwo starczył na 6 sztuk.
Są dość masywne, nie ma potzreby ich krochmalić, wystarczy lekko przeprasować.
Nie lubię dziergać tak grubymi kordonkami, chociaż podkładki wyglądają nieźle....
Powyższy wzór dla chętnych
środa, 29 lipca 2015
Wspólne dzierganie i czytanie
Od kilku miesięcy nie udaje mi się zamieszczać wpisu każdej środy...praca, praca, praca.....
ale nie znaczy to, że nie czytam i nie dziergam.Cały czas coś tam robię....
Dziś zapraszam po raz kolejny na wspólną zabawę do MAKNETY.
A u mnie
Ta raczej romansidło na jeden wieczór, czasem potrzebujemy takiej lekkiej i przyjemnej lektury, akurat po tę książkę sięgnęłam ze względu na okładkę
to jest pierwsza z serii, nawet fajnie się czytało
"Emilia znalazła bezpieczne schronienie za murami klasztoru. Niespodziewanie w jej poukładanym świecie pojawia się Tatar Selim, którego wizyta burzy spokój dziewczyny. Mężczyzna przynosi wiadomość, że jej zaginiony ojciec, uczestnik powstania listopadowego wcielony do carskiego wojska, żyje, lecz znajduje się w tureckiej niewoli.
a teraz
W pożarze domu ginie młoda kobieta a druga z tego pożaru ocaleje poparzona i z amnezją. Michele i Domenica tak miały na imię. Ale która żyje? I czy ten pożar to był wypadek? Zwłaszcza że w grę wchodzi spadek, który miała odziedziczyć Michele...
A robótkowo chusta szydełkowa
i kolejne serwetki-podkładki , cztery już są , jeszcze dwie...
ale nie znaczy to, że nie czytam i nie dziergam.Cały czas coś tam robię....
Dziś zapraszam po raz kolejny na wspólną zabawę do MAKNETY.
A u mnie
Ta raczej romansidło na jeden wieczór, czasem potrzebujemy takiej lekkiej i przyjemnej lektury, akurat po tę książkę sięgnęłam ze względu na okładkę
to jest pierwsza z serii, nawet fajnie się czytało
"Emilia znalazła bezpieczne schronienie za murami klasztoru. Niespodziewanie w jej poukładanym świecie pojawia się Tatar Selim, którego wizyta burzy spokój dziewczyny. Mężczyzna przynosi wiadomość, że jej zaginiony ojciec, uczestnik powstania listopadowego wcielony do carskiego wojska, żyje, lecz znajduje się w tureckiej niewoli.
a teraz
W pożarze domu ginie młoda kobieta a druga z tego pożaru ocaleje poparzona i z amnezją. Michele i Domenica tak miały na imię. Ale która żyje? I czy ten pożar to był wypadek? Zwłaszcza że w grę wchodzi spadek, który miała odziedziczyć Michele...
A robótkowo chusta szydełkowa
i kolejne serwetki-podkładki , cztery już są , jeszcze dwie...
niedziela, 26 lipca 2015
Kolejne maleństwa
Tym razem komplet czterech małych serwetek :)
Takie maleństwa zawsze warto mieć w domu, lubię je dziergać, chociaż ciągle gdzieś mi znikają :)
tym razem wykorzystałam jakieś zapomniane nici bawełniane...zwinięte były na kłębuszku, choć wydaje mi się, że to muza 20
schemat, gdyby ktoś chciał skorzystać
Takie maleństwa zawsze warto mieć w domu, lubię je dziergać, chociaż ciągle gdzieś mi znikają :)
tym razem wykorzystałam jakieś zapomniane nici bawełniane...zwinięte były na kłębuszku, choć wydaje mi się, że to muza 20
schemat, gdyby ktoś chciał skorzystać
sobota, 18 lipca 2015
"Rudy,rudy rydz.... "
Ostatnio czas mam tylko na małe projekty, w zasadzie oprócz kolejnej chusty gail powstają tylko małe serwetki.
TYm razem w kolorze rudym , albo jak stwierdziła moja ciocia starego złota.
Powstały z kordonka nowosolskiego, szydełko 1,25 tulip
Aby je zrobić koniecznie trzeba przeczytać , ba sam wzór to schemat na kieckę anioła, i ładne dzwonki z niego wychodzą
Wspaniałego dziergania i wypoczywania, czeka nas upał, warto poszukac cienia i posiedzieć z książką i szydełkiem....
TYm razem w kolorze rudym , albo jak stwierdziła moja ciocia starego złota.
Powstały z kordonka nowosolskiego, szydełko 1,25 tulip
Aby je zrobić koniecznie trzeba przeczytać , ba sam wzór to schemat na kieckę anioła, i ładne dzwonki z niego wychodzą
A to widok zupełnie już niespotykany w mojej okolicy, raczej kombajny królują, a nie kosa, a pamiętam z dzieciństwa , ze wszędzie ich było pełno....
A to już wczorajsza robótka , chleb i bułki z borówką amerykańską( taka namiastka jagodzianek)
Wspaniałego dziergania i wypoczywania, czeka nas upał, warto poszukac cienia i posiedzieć z książką i szydełkiem....
czwartek, 16 lipca 2015
Wspólne dzierganie i czytanie
Od kilku tygodni nie miałam czasu, aby spokojnie usiąść przy monitorze i napisać post .
Dziś mam trochę wolnego czasu i podsumowuję ostanie moje czytanie i dzierganie.
Zapraszam chętnych do http://www.makneta.com/ , jeśli chciecie wziąć udział w zabawie :)
Książki czytam , choć po kilka stron dziennie.Ostatnio były to
Cejrowskiego mogłabym czytać non stop, podobają mi się jego bajdurzenia :)
Roberts miała być tak dla rozluźnienia, ale wciągnęła mnie do tego stopnia, że poszłam niewyspana do pracy :)
"Warszawa 1944" podczytuję sobie między innymi książkami , a teraz mam przy łóżku "Podróż do miasta świateł", to druga część...lubię ten typ :) :) :)
A robótkowo cały czas powstają podkładki, te rude to zapowiedź kolejnego wpisu.....
Hortensje szaleją w moim ogrodzie....
Dziś mam trochę wolnego czasu i podsumowuję ostanie moje czytanie i dzierganie.
Zapraszam chętnych do http://www.makneta.com/ , jeśli chciecie wziąć udział w zabawie :)
Książki czytam , choć po kilka stron dziennie.Ostatnio były to
Cejrowskiego mogłabym czytać non stop, podobają mi się jego bajdurzenia :)
Roberts miała być tak dla rozluźnienia, ale wciągnęła mnie do tego stopnia, że poszłam niewyspana do pracy :)
"Warszawa 1944" podczytuję sobie między innymi książkami , a teraz mam przy łóżku "Podróż do miasta świateł", to druga część...lubię ten typ :) :) :)
A robótkowo cały czas powstają podkładki, te rude to zapowiedź kolejnego wpisu.....
Hortensje szaleją w moim ogrodzie....
piątek, 10 lipca 2015
Kolejna gail
Subskrybuj:
Posty (Atom)

